Blog > Komentarze do wpisu
1 warstwa?? ;)

Lajtowo to u nas na UM nie jest.. Wiedziałam, że będzie ciężko, zdawało mi się że jestem na to przygotowana. Ale tego trzeba doświadczyć na własnej skórze. Dopiero po nauce godzina za godziną, zarwanych nockach żeby jakiś dr zwalił z nóg pytaniem, na które nikt nie zna odpowiedzi, dopiero wtedy wiem o co chodziło znajomym, kiedy mówili, że na medycynie to ciężko. Anatomia szybko leci, dużo nauki, ale... Ale mamy zwłoki! Jesteśmy w na tyle komfortowej sytuacji, że ciało to zbyt stare nie jest, nie zeschnięte - dużo na nim widać. No i nowiusieńkie! Czyli nie krojone w poprzednich latach przez studentów a potem pozszywane. Sami kroimi, oczyszczamy, aktualnie odsłaniamy mięśnie kończyny górnej + większe naczynia krwionośne. Biologia z parazytologią strasznie mnie irytuje, a u nas uwzięli się na ten przedmiot jak cholera. Toż chyba powinni wiedzieć, że my jeszcze anatomię mamy! ;) Na zaliczeniu w tamtym tygodniu, gdy zajrzałam do mikroskopu coby zobaczyć jaki preparat (1/3) mi się trafił do rozpoznania i opisania w I części - praktycznej, o mało nie krzyknęłam z radości. "Ślepia" Giardii lamblii to coś, o czym marzyłam ;D Później nie było już tak słodko, ale co tam..

 

Ostatnio usłyszałam historię z zajęć naszego dr od anatomii..

Doktor przy okazji omawiania ukl rozrodczego zadał zdawałoby się b proste pytanie studentce:

-Jaki nabłonek wyściela pochwę?

-..jednowartwowy płaski..

-Dziewczyno! To kto ci tak wytarł?! ;D

 

Tym jakże miłym akcentem kończę, pasożyty za mną juz na pewno b tęsknią.. ;)

 

niedziela, 25 października 2009, one_way

Komentarze
2009/10/26 09:42:48
;-) haha, spadłam z krzesła.
-
2009/10/27 21:56:16
Tak to jest, że na początku ludzie podniecają się anatomią i nie zauważają, że na tych studiach jest wiele innych przedmiotów, często chętniej uwalających studentów niż w/w anatomia xD
-
Gość: mirella, public65728.xdsl.centertel.pl
2009/11/15 18:56:17
hah no fajnie ;)Pisz częściej,bardzo lubie czytać Twojego bloga :)Aa wiesz co,najlepsze jest to,że kiedyś jak powiedziałam coś paru osobom o zaocznej medycynie to mnie wysmiali-powiedzieli,ze nie ma czegos takiego,ze jest tylko normalna dzienna,a jednak..
.Co teraz przerabiacie?Spodziewałaś się ,że będzie az tak ciężko?Podziwiam Cię. :)Pozdrawiam,powodzenia !:)
-
Gość: mirella, public65728.xdsl.centertel.pl
2009/11/15 18:57:48
A sorry,odpowiedz jest w tekście :):*